March 30th, 2010
Na rynkach walutowych nowy tydzień rozpoczynamy w odmiennym stylu. Wszystko za sprawą "wspólnej waluty", która odzyskuje swój blask.
Na rynkach walutowych nowy tydzień rozpoczynamy w odmiennym stylu. Wszystko za sprawą "wspólnej waluty", która odzyskuje swój blask.
Obecny poziom złotego jest względnie optymalny. Dalsza aprecjacja byłaby groźna - ocenia Michał Boni w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Na początku tego tygodnia jest szansa, że złoty zyska po piątkowym osłabieniu wobec euro. Na światowym rynku emocje powoli opadają po deklaracji UE dotyczącej gotowości do pomocy dla Grecji. Daje to siłę wspólnej walucie, która zyskuje wobec dolara.
Fitch Ratings utrzymał w piątek długoterminowy rating Polski dla zadłużenia w walucie zagranicznej na poziomie "A-", a w walucie krajowej na poziomie "A". Perspektywa ratingów długoterminowych jest stabilna - podała agencja w piątek w komunikacie.
Dramatyczne wydarzenia, jakie miały dzisiaj miejsce w moskiewskim metrze, nie przełożyły się na notowania naszej waluty.
Na początku dzisiejszej sesji kurs EUR/PLN pozostaje w wąskiej konsolidacji z dolnym ograniczeniem na poziomie 3,8800, z góry natomiast ograniczonej przez wartość 3,9000. Notowania USD/PLN natomiast zeszły pod poziom 2,9000, kontynuując lekkie odreagowanie, rozpoczęte jeszcze w czwartek.
Pierwsza sesja w nowym tygodniu upłynęła w mieszanych nastrojach.
Za nami spokojna sesja na rynku walutowym. Notowania EUR/PLN nie wyszły poza obserwowany w pierwszej połowie sesji przedział wahań 3,8800 ? 3,9000, a kurs USD/PLN konsolidował się w okolicach poziomu 2,8900.
Pierwsza sesja w nowym tygodniu upłynęła w mieszanych nastrojach.
Złoty w poniedziałek zyskuje na wartości, podążając ścieżką wyznaczoną przez rynek eurodolara. O godzinie 13:37 kurs USD/PLN testował poziom 2,8846 zł wobec 2,9147 zł w piątek pod koniec dnia. Kurs EUR/PLN spadł natomiast z 3,9024 zł do 3,8886 zł.
Obecny poziom złotego jest względnie optymalny. Dalsza aprecjacja byłaby groźna - ocenia Michał Boni w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Zdaniem dilerów, zbliżające się święta Wielkiej Nocy będą stabilizowały rynki finansowe i ograniczały płynność na nich. Dla wyceny krajowego długu kluczowym wydarzeniem będzie plan finansowania potrzeb pożyczkowych w II kwartale, który resort finansów ogłosi w środę. Ewentualne impulsy dla złotego mogą przynieść jedynie informacje z rynków bazowych.
Pierwsza sesja w nowym tygodniu upłynęła w mieszanych nastrojach. Początkowo wszystko szło po myśli inwestorów posiadających ryzykowne aktywa. Brak negatywnych wiadomości pomagał we wzrostach kursu EUR/USD, dzięki czemu para ta dotarła nawet ponad poziom 1,35.
Jeżeli za danym ruchem stoi motyw pokrywania krótkich, bądź długich pozycji, to z reguły nie trwa on długo. Dlatego też dzisiaj, kiedy inwestorzy nie dostali nowych impulsów do zakupów EUR/USD zwyżka załamała się w okolicach 1,3505 i po południu notowania tej pary oscylowały wokół 1,3450.